5 maja 2017 Udostępnij

Zoom na zoom

Zoom to funkcja, którą posiadają nawet proste aparaty typu "mydelniczka". Teoretycznie wiemy doskonale, do czego on służy - aby jednak robić dobre zdjęcia i wykorzystywać możliwości aparatu we właściwy sposób, dobrze jest poznać co nieco teorii "zoomowania". A zatem, do dzieła.

Zoom optyczny
Czym właściwie jest zoom optyczny? Najprościej mówiąc, jest to krotność ogniskowej obiektywu. Wartość zoomu informuje nas, ile razy możemy zwiększyć ogniskową w danym sprzęcie. Dla przykładu, zoom x6 oznacza, że najdłuższa ogniskowa, jaką możemy ustawić na tym obiektywie, jest sześć razy dłuższa od najkrótszej, jaką da się na nim osiągnąć.
Innymi słowy, wartość zoom informuje nas o skali regulacji, jaką posiada dany obiektyw. Nie określa natomiast "przybliżenia", jakie w danym momencie ustawiamy. Oczywiście, tak zwane "przybliżenie" wynika z wybranej przez nas ogniskowej, ale nie jest to ta sama wartość. Ogniskowa określa kąt widzenia obiektywu, i stąd wynika parametr, który roboczo określamy, jako "przybliżenie". Zoom optyczny określa zatem pole manewru, jakim dysponujemy na danym sprzęcie.

Zoom cyfrowy
Zupełnie inną kwestią jest natomiast zoom cyfrowy, który nie ma nic wspólnego z ogniskową - obrazuje natomiast, ile razy możemy powiększyć obraz, który już został utrwalony na matrycy aparatu. Pamiętajmy też, że zoom cyfrowy zawsze powoduje pogorszenie jakości obrazu i pojawienie się szumów oraz ziarnistości, a nawet pikseli.
Zoom cyfrowy daje jedynie pozorne przybliżenie - w rzeczywistości jest ono jedynie dziełem procesora, umieszczonego w aparacie. Dlatego też, kupując aparat, nie należy zbytnio skupiać się na wartości zoomu cyfrowego; mimo, że sprzedawcy często podkreślają jego obecność, jest to jedynie tani chwyt marketingowy - znacznie lepszy zoom cyfrowy posiadamy przecież w komputerze. Wartością, która informuje nas o rzeczywistych możliwościach danego sprzętu, jest natomiast zoom optyczny.

Mały może więcej?
W świetle tych faktów, można by zastanowić się, dlaczego małe, kompaktowe aparaty posiadają znacznie większe możliwości zoomowania, niż profesjonalne teleobiektywy? Prawda jest taka, że obiektywy o stałej ogniskowej są znacznie... lepsze, niż te zmiennoogniskowe.
Niespodzianka? Niekoniecznie: pamiętajmy, że duży zoom pogarsza obraz pod względem optycznym, jeśli więc zależy nam na dobrym zdjęciu, lepiej jest zastosować obiektyw o stałej ogniskowej. Oczywiście, matryce w aparatach kompaktowych robią, co mogą, by zniwelować te różnice. I rzeczywiście, w przypadku fotografii amatorskiej, jest to rozwiązanie wystarczające; natomiast profesjonaliści, zamiast manewrować ogniskową, wolą zmienić... cały obiektyw.