5 maja 2017 Udostępnij

Poradnik fotografii dziecięcej

Fotografowanie dzieci może być wspaniałą zabawą i doskonałym sposobem uwiecznienia wspólnie spędzonych chwil. Chcąc jednak, aby nasze fotografie przedstawiały nie tylko wartość sentymentalną, ale również artystyczną, należy poznać kilka podstawowych zasad, jakimi kieruje się fotografia dziecięca.

Zdjęcia na poziomie
Jako osoby dorosłe, patrzymy na świat z zupełnie innego poziomu, niż dzieci – dosłownie i w przenośni. Zwykle spoglądamy z wysoka i wydaje się nam to całkowicie naturalne, jednak pragnąc zrobić naszemu maluchowi dobre zdjęcia, nie możemy wykonywać ich ze swojej wysokości. Takie ujęcia całkowicie zaburzają perspektywę i prawie nigdy nie wychodzą dobre: głowa dziecka wydaje się większa, niż jest w rzeczywistości, a reszta ciała wydaje się być nieproporcjonalnie pomniejszona.
Jeżeli zależy nam na dobrym ujęciu, powinniśmy umieścić obiektyw aparatu mniej więcej na wysokości oczu naszego modela.

Prawy czy lewy profil?
Dla większości rodziców ich dzieci są najpiękniejszymi maluchami na świecie; nie oznacza to jednak, że taki ideał wygląda z obu stron tak samo korzystnie. Człowiek niejako z definicji nie jest idealnie symetryczny, dlatego nasze profile zawsze się od siebie różnią. Jeśli jednak, patrząc na maluszka, nie widzimy różnicy i nie możemy się zdecydować, który profil wybrać, postarajmy się robić jak najbardziej różnorodne ujęcia, prezentujące dziecko z rozmaitych stron i przeprowadźmy selekcję dopiero po obejrzeniu zdjęć na monitorze.

Rozpraszanie
Prawda jest taka, że w miejscu, gdzie przebywa małe dziecko, rzadko panuje idealny porządek. Co więcej, z czasem nawet przestajemy zauważać sterty walających się wokół lalek czy samochodzików – nie oznacza to jednak, że nie zauważą ich inni, szczególnie jeśli zostaną uwiecznione na zdjęciu. Dlatego, jeżeli planujemy zrobić naszemu dziecku kilka fajnych ujęć, postarajmy się posprzątać otoczenie, albo przynajmniej przesunąć nieporządek poza kadr.
Zdjęcie, na którym obok maluszka walają się sterty przedmiotów, nigdy nie wyjdzie dobre, a każdy ze zbędnych elementów będzie wprowadzał chaos i odwracał uwagę od głównego bohatera naszej sesji.

Bliskość
Robiąc naszemu dziecku zdjęcia, skorzystajmy z faktu, że ma ono do nas zaufanie i pozwala nam podejść naprawdę blisko. Zwykle dzieci mają naturalnie gładką skórę, więc nawet ujęcie wykonane z bardzo małej odległości, wyjdzie bardzo dobrze i nie obnaży niedoskonałości cery. Bardzo dobre rezultaty można także uzyskać, koncentrując się na innych, niż twarz, fragmentach ciała maluszka; niewielkie stópki, urocze buciki, a nawet nie do końca ułożona fryzura maluszka to również ciekawe i warte uwiecznienia elementy.