5 maja 2017 Udostępnij

Podstawowe zasady fotografii

Jak głosi popularne przysłowie, nie od razu Kraków zbudowano; nie od razu też zostaje się także wybitnym fotografem, a faktem jest, że każdy z wielkich tego świata poczynił kiedyś pierwszy krok na drodze do sławy i zawodowej doskonałości.
Jeśli więc dopiero rozpoczynacie swoją przygodę z fotografią, dobrze trafiliście; poniżej przedstawiamy zbiór trzech podstawowych zasad, jakimi kieruje się fotografia - i jakie należy znać, by zacząć robić dobre zdjęcia.

Zasada trójpodziału
Z pozoru ta zasada przeczy zdrowemu rozsądkowi, jednak w rzeczywistości sprawia, że zdjęcie wygląda o wiele lepiej. O co chodzi? Otóż, pstrykając fotkę, na przykład telefonem, intuicyjnie umieszczamy interesujący nas obiekt na samym środku. Stanowi to najczęstszy błąd początkujących fotografów, bowiem tego rodzaju kompozycja zawsze wygląda płasko i statycznie.
Aby zrobić dobre zdjęcie, trzeba umieścić centralny obiekt zupełnie gdzie indziej - zgodnie z zasadą trójpodziału.
Jak zatem podzielić kadr na trzy? Wyobraźmy sobie, że kroimy go na równe kawałki, za pomocą dwóch linii poziomych i dwóch pionowych. Idealne miejsce, w jakim powinien znaleźć się fotografowany obiekt, to punkty, gdzie linie się przecinają.

Horyzont
Podobnym błędem, jak ustawienie modela centralnie na środku, jest umieszczenie linii horyzontu dokładnie w połowie zdjęcia. Taki manewr również wydaje się oczywisty i intuicyjny, ale tak naprawdę jedynie dezorientuje odbiorcę, który nie wie, czy ważniejsze dla nas jest niebo, czy ziemia. Znacznie lepsze efekty można uzyskać, umieszczając linię horyzontu na 1/3 lub na 2/3 kadru - czyli zgodnie z przebiegiem którejś linii trójpodziału.

Trzeci wymiar
Jak sprawić, by płaskie, a wiec dwuwymiarowe zdjęcie zyskało "trzeci wymiar", czyli głębię? I tu dobra wiadomość - istnieją na to aż trzy sposoby.
Pierwszym z nich jest umieszczenie jakichś obiektów przed lub za naszym obiektem centralnym, oczywiście skadrowanym zgodnie z zasadą trójpodziału. Innym trikiem jest umiejętne manewrowanie głębią ostrości: jeśli obiekty przed lub za naszym modelem będą widoczne, ale lekko rozmazane (czyli, jeżeli użyjemy niewielkiej głębi ostrości), stworzymy złudzenie, że znajdują się one w znacznej odległości, a cała kompozycja zyska iluzję trójwymiarowości.
Jeśli mamy taką możliwość, możemy też zastosować trzecią opcję, czyli wykorzystać tzw. linię przewodnią zdjęcia. Taką linią przewodnią może być dowolny obiekt, który rozciąga się lub wije na zdjęciu, i za którym będzie podążał wzrok odbiorcy. Może to być zatem rzeka, ulica, schody - cokolwiek, co sprawi, że odbiorca poczuje wrażenie "wciągania" wgłąb obrazu.